RSS
 

Do lasu – spacer wokół jesieni

23 Lis

Dotarło do mnie, że jesień się zaczęła w momencie, gdy ona tak na dobre już trwała. A teraz już praktycznie jej nie ma, a ja wciąż zabłąkana w czasie jestem i myślę, że ta jesień przecież nadal czai się za oknem. Tyle, że tam czai sie koszmarny mróz i jakoś mi to jesieni już nie przypomina. A ja jednak trochę tęsknię.

Większość z Was pewnie żyje już świętami, które zbliżają się szybciej, niż przewiduje fizyka kwantowa. Przynajmniej w mojej czasoprzestrzeni. Może więc warto zachować kroplę tegorocznej jesieni w tym jednym poście na blogu?

Zapraszam Was na spacer. Przejdźcie się ze mną po okolicznym lesie, popatrzcie na drzewa. To jak? Gotowi?

 

Czytaj dalszą część tego wpisu »

 

Kronika Wypadków Życiowych- E. Makis & A. Cropper

20 Lis

Kronika Wypadków Życiowych to książka wymagająca. Zmusza do wysiłku i jeśli masz akurat lenia, to zapomnij, żeby choć próbować poświęcić jej czas. Jeśli jednak zdecydujesz się dać jej swój czas i myśli, to zostaniesz wynagrodzony.

Czytaj dalszą część tego wpisu »

 

The Yes Brain. Mózg na tak- D.J. Siegel & T.P. Bryson

17 Paź

Tak bardzo jak podobał mi się poprzedni poradnik od HarperCollins, tak bardzo nie przypadł mi do gustu ten. Okładka jest świetna. Ale na tym koniec. Już sam początek zrobił na mnie takie wrażenie, że zaczęłam się zastanawiać kiedy wreszcie dostanę wiedzę, której tu szukam.  I co? I słabo.

Autorzy wyrażają się w bardzo naukowy sposób. Zdań naszpikowanych niezwykle prostymi i przyjemnymi słowami w stylu: neurobiologia interpersonalna czy trójkąt dobrostanu jest tu po prostu mnóstwo. Niby proste i po polsku. Ale bez tych uroczo brzmiących nazw, treść byłaby dużo bardziej przystępna i zdecydowanie bardziej sympatyczna.

Czytaj dalszą część tego wpisu »

 

Mąż na niby- Nina Majewska-Brown

07 Paź

Ta książka to prawdziwe życie, jakie swoją wredotą niczym szalikiem potrafi opatulić niejedną sympatyczną kobietę. Sama mam w niedalekim otoczeniu pary ze zdradami w tle, więc widzę, co tam się dzieje. I jedno wiem: nie chciałabym tego przeżyć na własnej skórze (zwłaszcza, że jak wiecie, moja skóra jest typową romantyczką, uwielbiającą motylki i inne takie przygody na obłoczku różowej chmurki).

Czytaj dalszą część tego wpisu »

 

Zmiany :)

27 Lip

Kochani,

dziś krótko i informacyjnie.

Blog jest w tej chwili w trakcie przemeblowania. Jak widzicie, zmieniła się cała szata graficzna, bo postawiłam na nowy szablon, który podobał mi się już od dawna (screen z poprzednim wyglądem bloga można obejrzeć tu obok, w widżetach po prawej stronie, gdzieś na górze —>)

Wreszcie odważyłam się zainstalować go na blogu (bałam się, że pogmatwa się wszystko tak, że będę musiała przywracać kopię zapasową, a i tym tak do końca nie ufam…) i udało się!

Teraz pozostaje dopasować widżety, wtyczki, zdjęcia podglądowe przy wpisach, przerobić kategorie, bo obecny szablon nie pozwala na tak rozwinięte menu, jak miał poprzedni… Innymi słowy: wiele pracy, a to wszystko jeszcze chwilę potrwa.

Dlatego jeśli tu jesteś i dziwi Cię, że to czy tamto jest niedograne, czegoś brakuje lub po prostu coś nie działa, wybacz proszę. Jeśli masz ochotę, możesz napisać do mnie na: poczta@piorkonabiurko.pl swoje uwagi, przemyślenia, lub po prostu informację o tym, co jest jeszcze niedograne na blogu 🙂 Będę wdzięczna za wszystkie sugestie.

Za jakiś czas (ale pewnie dopiero na jesieni) też planuję nadrabiać zaległości w recenzjach, bo chyba z 10 leży sobie na dysku i grzecznie czeka, aż nowy szablon będzie dopieszczony choć w połowie tak, jak chcę, by mógł przyjąć nowe wpisy.

To tak informacyjnie.

A tymczasem… miłego dnia! I dzięki za wyrozumiałość 😉
Śnieżynka