RSS
 

Odrobina poezji

Kiedyś, jako dziewczynka, przerabiałam na języku polskim w szkole podstawowej wiersz. Nie pamiętam tytułu. Pamiętam, że moja nauczycielka powiedziała wtedy, że gorąco zachęca nas do pisania własnych wierszy. Dostaliśmy wtedy jako klasa zadanie domowe, które polegało na próbie stworzenia własnego utworu. Najlepsze miały zostać odczytane przez autorów przed całą klasą na głos. Byłam jedną z tych osób. Nie mam tego wiersza. Niestety nie zachowałam go.

Parę lat później założyłam zeszyt, w którym zaczęłam wpisywać wszystkie swoje utwory. A jeszcze później założyłam blog, który nie był nigdy promowany, ale sprawiało mi przyjemność umieszczanie na nim wierszy. W dobie Internetu było to wygodne, gdy szłam do kogoś w odwiedziny po prostu pokazywać wiersz na blogu, zamiast nosić ze sobą zeszyt. Tym bardziej, że czasem przypadkiem dowiadywałam się, że dana osoba lubi poezję.

rose-764267

Nie jestem poetką. Ale od czasu do czasu w życiu moim, moich bliskich lub znajomych zdarza się coś, co pcha mnie ku paru krótkim przemyśleniom. Wtedy siadam i piszę.

Tamten blog jeszcze istnieje, ale ostatnio przeniosłam się gdzieś indziej. I wszystkie wiersze przeniesione z pierwszego bloga znajdziesz pod tym adresem:

www.wiersze-sniezynki.blog.pl

A czasami któreś z moich dzieł, to, które wyjątkowo spodoba się mi samej umieszczę tutaj. Ale uprzedzam- nie spodziewaj się niczego pozytywnego. Jakoś tak się złożyło, że moje wiersze są raczej smutne. I pomimo sugestii moich bliskich, bym spróbowała pisać pozytywnie, a także własnej chęci, zazwyczaj wychodzi przeciwnie 😉

Komentarze mile widziane. Chętnie poznam opinię kogoś, kto spojrzy na to inaczej i powie mi, że może powinnam nad czymś popracować. Bo, że powinnam- wiem. Nie wiem tylko nad czym 🙂

Komentowanie wyłączone.