RSS
 

SuperBetter- J. McGonigal

02 Mar

Jest to piękne wydanie w twardej okładce z obwolutą,

a te uwielbiam,bo takie grubaski wygodnie się dzięki temu czyta. Wewnątrz wszyta została tasiemka, żółta jak słoneczko, do zaznaczenia aktualnie czytanej strony (Czy ta tasiemka się jakoś nazywa??).

Lubię poradniki. Ich autorzy dokonują przeróżnych analiz, z których potem wyciągają wnioski i tworzą książki, które pomagają zrozumieć dany problem. Chwytając za literaturę tego gatunku nigdy nie wiem, na co trafię w treści. Co ważne: lubię dobre poradniki! Bo są niestety też takie, których powodu powstania nie rozumiem i nie wiem, w jaki sposób mogłyby mi pomóc.

Ta książka powstała na skutek pewnego wypadku. Została napisana przez kobietę, która sama w swoim życiu doznała poważnego urazu głowy i praktycznie ‘stanęła na głowie’, by z tego wyjść. Włożyła całą siebie w pracę nad swoim zdrowiem fizycznym i psychicznym. Prawdopodobnie dlatego można znaleźć tutaj mnóstwo przydatnych wskazówek, jak poradzić sobie z własnym życiem, problemami czy ulepszyć swoje podejście do niektórych spraw. Skoro autorce się udało, dlaczego nie wykorzystać jej wskazówek?

 „SuperBetter” zagości w Twoim życiu na dłużej. Nie nadaje się do przeczytania w trzy dni i zapomnienia, albo podejścia ‘przeczytam, a potem sobie będę powoli robić’. Wydaje mi się, że łatwiej zrozumieją ją osoby, które na co dzień grają w gry, ale na pewno nie jest ona przeznaczona tylko dla nich. Jeśli nie masz pojęcia o żadnej grze komputerowej, planszowej czy komórkowej nie przeszkodzi Ci to w zrealizowaniu programu poradnika.

Znam zaledwie kilka gier, zawsze wolałam książki. Wiem co to jest "Tetris", „Candy Crush Saga” czy „Minecraft”. A teraz przeczytałam o tym, jaki wpływ miała ta ostatnia na życie pewnej dziewczynki.

„Jeśli sam rzadko w coś grywasz, ale żyjesz z zapalonym graczem, rozważ, czy nie znalazłbyś czasu na częstszą wspólną grę. Może się to okazać jednym z bardziej owocnych sposobów spędzania wolnego czasu- jeśli chcesz się cieszyć lepszym, szczęśliwszym związkiem” (str. 60).

Podręcznik uczy, że gry wcale nie muszą być takim złem, jakim je postrzegają dziewczyny zapalonych graczy, czy zaniepokojeni rodzice, których pociechy spędzają długie godziny nad rozgrywkami. Wystarczy odpowiednio podejść do tematu, trochę przekształcić sposób odbierania gier przez obie strony, a skutek może być niecodzienny i piorunujący!

Nie ze wszystkim się oczywiście zgadzam. Np. autorka twierdzi, że dzięki „Minecraft” gracze nie mają koszmarów, a w dodatku częściej miewają świadome sny. Koszmary zdarzają mi się niestety, a świadomy sen przeżyłam dwa razy w życiu i to zanim zaczęłam grać w kwadratowym świecie. Tylko czy jedno, co mi się nie zgadza powinno decydować o odwróceniu się od całej reszty? Tym bardziej, że rady, o których przeczytałam wcielam w życie i naprawdę pomagają!

Techniki zobrazowane są szczegółowymi przykładami z realnego życia ‘pacjentów’ SuperBetter. Dzięki tym historiom możemy lepiej zrozumieć zasady wykonywania poszczególnych zadań, a także schemat, jak powinny działać. Szczególnie przypadła mi do gustu gra: „Bingo najgorszego scenariusza”- czyli recepta na przekształcenie czegoś naprawdę nieciekawego i przykrego w dobrą zabawę. Wiem- to brzmi absurdalnie. Ale gdy przeczytałam o przykładzie z życia pewnego mężczyzny, uwierzyłam w takie cuda! Czeka mnie też kilka takich trudnych spotkań i zamierzam zrobić swoje własne bingo. Najciekawszy jest fakt, że bardziej teraz myślę o stworzeniu tego bingo i czuję ekscytację na myśl o nim, niż sam strach przed spotkaniem.

Jak zmienić swoje nastawienie z negatywnego na pozytywne? Jak bez trudu rozwijać nowe umiejętności? Jak zmienić lęk w ekscytację? Jak znaleźć sojuszników i stworzyć sekretną tożsamość niczym Clark Kent?

Ten poradnik zaliczam do naprawdę udanych i innych niż te, których wiele można znaleźć na półkach w księgarni, ale pamiętaj, że to tylko poradnik. Nie przerażaj się ilością zadań (które są bardzo przyjemne). Nie musisz robić wszystkiego, wystarczy, że przetestujesz ‘gry’ tutaj podane, wybierzesz te, które faktycznie Ci odpowiadają i wcielisz je w swoje życie. Ale żeby to zrobić, trzeba zapoznać się z poradnikiem i przejść przez poszczególne etapy, jakie proponuje. Myślę, że warto dobrze grać, zwłaszcza jeśli można wygrać pozytywne i szczęśliwe życie!

PREMIERA: 01.02.2017r.

Tytuł: "SuperBetter. Życie to gra.Naucz się wygrywać"

Autor: Jane McGonigal

Ilość stron: 480

Wydawnictwo: Czarna Owca

Moja ocena : 10/10

Za możliwość przeczytania poradnika, a przez to użycia technik w nim zawartych we własnym życiu, serdecznie dziękuję wydawnictwu Czarna Owca.

 

Tagi: , , , , , , , ,

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. My Home Rules

    Marzec 2, 2017 o godz. 4:06 pm

    Mam kilka poradników w domu, ale żadnego o grach. Nie jestem ich miłosniczką, ale może dobrze co nieco wiedzieć w tym temacie.

     
    • Śnieżynka

      Marzec 2, 2017 o godz. 5:41 pm

      To również mój pierwszy poradnik w tej tematyce i zdecydowanie cieszę się, że do mam 🙂

       
    • Ilona

      Marzec 4, 2017 o godz. 2:13 pm

      Gry to dla mnie całkowicie czarna magia, ale zdołałas mnie zaintrygowalas tą recenzja- rozejrze siedzą ta książka i chętnie przeczytam?

       
      • Śnieżynka

        Marzec 4, 2017 o godz. 4:15 pm

        Czasem można trafić na naprawdę dobry poradnik. A ten można czytać, nie znając gier, a zamiast tego właśnie czegoś się o nich dowiedzieć 🙂

         
  2. Marta Kraszewska

    Marzec 3, 2017 o godz. 3:53 pm

    Hm… raczej unikam poradników, ale ten wydaje się interesujący. Jeśli bede miała okazja to sięgnę. Zaintrygowaly mnie te gry…

     
    • Śnieżynka

      Marzec 3, 2017 o godz. 3:58 pm

      Niektóre z gier podanych w poradniku są naprawdę niezłe. Jedna z nich ulżyła mi w bólach głowy, więc sądzę, że warto spróbować 🙂

       
  3. Maria Tamara

    Marzec 4, 2017 o godz. 1:28 pm

    Całkiem ciekawy poradnik i bardzo ładnie wydany 🙂

     
  4. Ania

    Marzec 4, 2017 o godz. 1:33 pm

    Przyznam, że poradniki nie są moimi ulubionymi książkami, ale opisałaś tę książkę w taki ciekawy sposób, że na pewno po nią sięgnę. Kusi mnie też ładne wydanie z żótą zakładką. 🙂 I fajnie, że piszesz, że nie trzeba do wszystkiego się ściśle stosować, tylko powybierać dla siebie najważniejsze rzeczy. Lekka, miła lektura:) 

     
    • Śnieżynka

      Marzec 4, 2017 o godz. 1:54 pm

      Ja właśnie tak robię: wybieram to, co mi odpowiada. Poradnik jest wskazówką, oczywiście im więcej jego wskazówek pomaga i działa, tym więcej tych rad chce się zastosować 🙂 A czyta się naprawdę przyjemnie, więc polecam 🙂

       
  5. Ewa

    Marzec 4, 2017 o godz. 1:36 pm

    Lubię mądrze i z głową napisane poradniki. Muszę koniecznie zobaczyć co to za cudo 🙂